Prosta sukienka z dekoltem w karo

Prosta sukienka z dekoltem w karo

Witam czy zastanawiałyście się kiedyś jaki dekolt do Was pasuje?? Bo ja nie :) W mojej szafie są wszystkie dekolty choć nie ukrywam, że niektórych po prostu nie lubię. Taką sukienkę z dekoltem w karo to chyba  mam jedną jedyną. Reszta sukienek ma dekolty półokragłe (takie podkoszulkowe). Sukienkę uszyłam jakiś czas temu z tkaniny zasłonowej oczywiście wykorzystując wykrój z Burdy.
Poza tym trwają prace nad nowymi dziełami, obie ostro z mamą szyjemy wkrótce się dowiecie co dla Was szykujemy:)



Jako paska użyłam apaszkę z ozdobnymi wykończeniami.

Pozdrawiam serdecznie!

Sukienka z lamówką

Sukienka z lamówką

Witam wszystkich ... ostatnio tygodnie lecą mi tak szybko, że czasem zapominam jaki jest dzień tygodnia. Dużo pracy jest wokół bloga, szycia i nie tylko, z mamą ostro produkujemy nowe dzieła, poczyniamy zakupy :) A dzisiaj chciałam Wam pokazać sukienkę uszytą przez mamę z granatowymi dodatkami oraz z białą lamówką przy rękawach, kołnierzyku i na dole sukienki. Ponadto mam już uszytą sukienkę i spódniczkę, które czekają na zdjęcia. Wkrótce pojawią się na blogu.



Trzy nowe naszyjniki

Trzy nowe naszyjniki

Witajcie ostatnio zrobiłam trzy nowe naszyjniki:
- jeden biały pasuje do wszystkiego!!! Uniwersalny najlepszy na lato.
- drugi ze szklanych kulek różnej wielkości, też pasuje mi do wielu ubrań
- ostatni to eksperyment, plastikowe kulki zaszyte w aksamitce ładnie się odbija w słońcu.



SUKIENKA - Smoczyca albo herbatnikowe ząbki!!!

SUKIENKA - Smoczyca albo herbatnikowe ząbki!!!

       Witajcie ostatnio uszyłam sukienkę, którą to już z kolei to nawet nie wiem. Uszyłam ją  z miłości do falbanek, długo już myślałam jak podejść do nich. Nawet pewnego razu wycięłam je z tkaniny, ale i tak wyrzuciłam do kosza, po jakimś czasie przeprosiłam się z falbankami i znowu, pomyślałam, pocięłam i tym razem nawet mi wyszły. Sprawa nie była prosta, najpierw dokładnie odrysowałam rząd kółek, potem je po linii okręgu zszyłam i na koniec dokładnie po linii wycięłam oczywiście nie nacinając ściegu. Następnie odwróciłam na prawą stronę i ładnie wypchałam sztywnym tekturowym kółkiem. 
       Jak już się w końcu nauczyłam robić te  kółka, herbatnikowe falbanki:) musiałam znaleźć odpowiedni wykrój. A mianowicie taki, który by miał odpowiednie cięcia. Szukałam w starych Burdach a tu, w nowiutkim numerze Burdy z 02/2013 jest!!!! wykrój idealny!!! Pomyślałam o jaki ładny płaszczyk, wykroję tylko przód w jednym kawałku zszyje i będzie cacy. A tu się okazało, że to nie  takie hop siup...  bo Aga nie przewidziała, że to wykrój na płaszczyk... i jest po prostu większy, wszędzie musiałam go zwężać boki, tył i przód :( Ale na szczęście powiodło się!!!

Copyright © 2016 ...Dalwi... blog o szyciu i nie tylko , Blogger