DIY - Dekoracja z patery i szczecińska giełda staroci

Metamorfoza patery na owoce

drewnianą paterę kupiłam jakiś czas temu na giełdzie staroci w Szczecinie. Jak ją dowiozłam do domu okazało się, że była pęknięta, jeszcze dodatkowo musiałam się męczyć ze sklejeniem jej. Wstępnie był plan na pozostawienie jej w takim kolorze drewna jak na zdjęciu "przed" ale latałam z nią po mieszkaniu i nigdzie mi nie pasowała więc pomalowałam ją na biały kolor farbą olejną. Potem ułożyłam sztuczne gałązki z Aliexpress i wyszedł mi taki kwietnik, ogólnie to wszyscy go dotykają bo myślą, że ta kompozycja jest z żywych roślinek. Do wykonania tej dekoracji zużyłam 10 sztuk gałązek z Aliexpress. 
Patera stoi na konsoli, obok szklanych wazoników, które sama malowałam farbą i świecznika zrobionego z tralki balkonowej. Już niedługo, pokażę Wam jak zrobiłam drewnianą konsolę do mojego pokoju. 

Szczecińska giełda staroci w Płoni odbywa się w hali na ulicy Szosa Stargardzka 20-22. Wstęp na teren giełdy samochodem 5 złotych, pieszo 3 złote. Giełda otwarta w każdą niedzielę w godzinach od 7-15 ale po godzinie 13 już wiele stoisk się zamyka. Jakiego ja tam zawsze oczopląsu dostaję, gratów tam jest co nie miara, sami widzicie na zdjęciach, że jest w czym przebierać. W hali są starocie, bibeloty, szkło, niemieckie słodycze i proszki, wszystko czego dusza zapragnie. 
Na tej giełdzie kupiłam dywan do salonu, wazoniki do przemalowania, drewniane miseczki,ramki czy inne szpargały. Jeśli ktoś jest takim fanem domowego DIY jak ja i uwielbia tanie przerabianie to na pewno tutaj znajdzie coś dla siebie. A Wy lubicie takie miejsca?? Pozdrawiam Agnieszka.💚💚💚💚💚💚

56 komentarzy:

  1. Kwietnik i dekoracja wyszła pięknie:))w takich miejscach jak giełdy staroci to ja dostaję dziwnego amoku :))) tylko barak gotówki wstrzymuje mnie od zakupu całej giełdy:))))))))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Twoje zamiłowanie do staroci i do pielęgnowania pamięci o naszej historii (mam na myśli skansen), to wierzę, że tam byś znalazła coś dla siebie.

      Usuń
  2. Przepięknie wygląda :) Giełda staroci to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patera wyszła super, w bieli wygląda pięknie. Gałązki są jak żywe. A giełda .... nie dziwię się, że dostajesz oczopląsu :) Jakie wspaniałości widzę na zdjęciach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, uwielbiam to miejsce:)

      Usuń
  4. Piękny kwietnik. Faktycznie, roślinki wyglądają jak prawdziwe. :)
    Nie wiedziałabym na co patrzeć na tej giełdzie, tyle różnych rzeczy. Wow!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie wyszło , roslinka jak żywa , ale szkoda ,że wstep płatny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, zawsze można by było wydać tego piątaka na jakieś graty:)

      Usuń
  6. Patera wypełniona roślinkami wygląda obłędnie. Naprawdę wyglądają jak żywe. Aga, jesteś genialna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monika :) jestem z siebie dumna czytając takie miłe słowa:)

      Usuń
  7. Chętnie wybrałabym się na taki targ! :) Ciekawe,czy coś by mi wpadło w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pewnie coś by przykuło Twoją uwagę:)

      Usuń
  8. Lubię takie metamorfozy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń
  10. O rety jaka mega duża giełda, aż ciężko wyjść z tej giełdy, szok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak a ile tam jest gratów czasem się zastanawiam jak oni to układają, że im się to nie rozsypie.

      Usuń
  11. Jak ja uwielbiam przerabiać różne rzeczy... miałam właśnie coś takiego powiesić w kuchni z ziołami, jednak zdecydowałam się na słoiki... muszę na swoim blogu zrobić post ukazujący mój mały kuchenny ogródek :) Miłego dnia. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały pomysł miałaś ze słoikami, z chęcią zobaczę jak zamieścisz daj znać:)

      Usuń
  12. super wyszedł Ci ten kwietnik, rewelacyjny pomysł. Uwielbiam Twoje serie DIY, tworzysz cuda z codziennych przedmiotów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, cieszę się że lubisz moje DIY:)

      Usuń
  13. Mój facet uwielbia chodzić po wszelkich giełdach staroci, to dla niego istny raj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, patrząc ile tam ludzi przychodzi to nie jesteśmy jedyni:)

      Usuń
  14. Pięknie wyszła Ci ta metamorfoza :-) Na giełdy staroci chodzę dość często ale głównie oglądam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieraz tak bywa, trzeba kupować to co się potrzebuje, a nie co popadnie pod wpływem emocji :) Dziękuję bardzo.

      Usuń
  15. No jak nie lubić takich miejsc ?! Ja tam bym zupełnie przepadła i chyba wydałabym wszystkie pieniądze. Powinien być tam zakaz wstępu dla mnie. Kocham takie miejsca, gdzie można buszować pośród przedmiotów " z duszą" . Przeważnie kupuję meble i drobiazgi z drewna, które można przerobić.
    Patera jest piękną ozdobą ! Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam również, my z mamą dużo rzeczy tam wyhaczyłyśmy, głównie drewniane ramy, metalowe wieszaki, czy dywan z juty.

      Usuń
  16. Twoj kącik wygląda teraz idealnie!!! przeróbka jak najbardziej na tak, a te sztuczne gałązki wygladaja bardzo ładnie , chyba się skuszę na podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie ja ostatnio kupuję dużo zielonych gałązek czy kwiatków to fajna alternatywa dla żywych kwiatów.

      Usuń
  17. Genialnie się to prezentuje! Jestem pod wrażeniem 😍

    www.fattiechips.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny ten kwietnik Ci wyszedł :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wyszło, a nie wiedziałam, że Szczecin ma taką wielka halę ze starociami!

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny :D z tego co widzę to ta giełda to prawdziwy raj. Szkoda, że mieszkam tak daleko :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Amazing idea! Nice post dear!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ...Dalwi... blog o szyciu i nie tylko , Blogger