Metamorfoza tanim kosztem
tak to jest gdy się urządza mieszkanie, a z biegiem czasu meble i rzeczy w nim przestają się nam podobać. Znając mnie i moje samozaparcie przyszedł czas na zmiany, padło na szafę z drzwiami przesuwnymi. Duża szafa w małym mieszkaniu niestety jest bardzo przydatna, trzeba gdzieś przechowywać te wszystkie uszyte sukienki. Pomysł na metamorfozę szafy był spontaniczny, na początku myślałam o pomalowaniu jej farbą w jednym kolorze, ale później uznałam, że lepiej będzie ją wytapetować, bo to jest proces odwracalny, zawsze mogę tapetę zmienić i wrócić do stanu przed tapetowaniem.


Moje doświadczenia z przeprowadzenia tej metamorfozy. Szafa była zrobiona z płyty MDF w kolorze dąb sonoma, potem analizowałam co mi wyjdzie taniej. Brałam pod uwagę malowanie farbą, ale moim problemem było to, że ta ściana z szafą jest bardzo duża i według mnie wiało by wielką nudą, gdyby była pomalowana farbą. Drugą możliwość jaką rozpatrywałam to było kupienie naklejki na wymiar, niektóre firmy robią takie naklejki na szafy. Po wycenie szafy w tych rozmiarach uznałam, że jest to drogi "interes" wyszło około 300-500 złotych, a im ładniejsza naklejka tym drożej. Wersja numer trzy, z której ja skorzystałam to wytapetowanie szafy.

Przed położeniem tapety szafa została odtłuszczona, nie matowiona - czyli nie ścierałam jej papierem ściernym.Tapeta została naklejona na szafę przy pomocy
kleju do tapet Pronicel.
Tapeta jaką wykorzystałam w metamorfozie to beżowa kratka na winylowym spodzie, to bardzo ułatwia jej kładzenie. Po kilku miesiącach użytkowania szafy nie zauważyłam żadnego problemu tapeta się nie odrywa, trzyma podłoża i nie niszczy. Do tapetowania nie zdejmowałam bocznych listew, tapetę docięłam nożykiem do krawędzi. Metamorfoza szafy wygląda wspaniale, a z takimi pomocnikami to praca szła bardzo szybko. 💛💛💛💛Pozdrawiam Agnieszka💛💛💛💛