Świąteczny klimat na Weihnachstmarkt
po raz pierwszy na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie pojechałam jakieś pięć lat temu, to co tam zobaczyłam było dla mnie ogromnym szokiem. Mnogość atrakcji, pięknych dekoracji, kolorowe karuzele, ogromne choinki w galeriach handlowych, wszystkiego było dużo, mając porównanie do tego co było te pięć lat temu w Szczecinie, czyli nic - byłam w szoku. W tamtym czasie na Zamku w Szczecinie był jarmark, gdzie stało kilka budek z piernikami. To wszystko co było, zobaczyłam jak wielka jest różnica, pomiędzy Szczecinem a Berlinem, a te dwa miasta dzielą raptem 2,5 godziny podróży pociągiem. Jak daleko nam do tego zachodniego bogactwa? Małymi kroczkami drepczemy za tym zachodem, jest coraz lepiej, moda na jarmarki bożonarodzeniowe jest już i w Szczecinie. Więc nie ma co się dziwić, że kilkusetletnie tradycje tak bardzo zakorzenione wśród berlińczyków, my Polacy takich nie znamy.