Obserwuj bloga przez email

Jak skutecznie rozkęcić bloga?! 8 moich wniosków z prowadzenia bloga

Jak prowadzić bloga? 

Bloga zaczęłam prowadzić pięć lat temu i tak przesiedziałam sobie cztery lata przy tym moim blogu i nic w sumie się nie działo. Myślałam, że jak dodam zdjęcia i opisy to blog się sam rozkręci. Propozycje współpracy posypią się lawinowo, a ja będę przebierać w ofertach. Potem zrobiłam sobie rok przerwy i pewnego dnia naszła mnie chęć na powrót do blogowania i rok temu w styczniu 2017 roku, postanowiłam, że wracam z przytupem. Zapisałam się na liczne grupy o blogowaniu, zapisałam się na kilkanaście newsletterów i zaczęłam czytać. Dzisiaj, mogę śmiało się podzielić moimi wnioskami, mam nadzieję, że komuś pomogę :)

NIC SAMO SIĘ NIE ZROBI

Niestety myślałam, że opublikuję kilka zdjęć na blogu i zaraz zrobię się popularną blogerką. Ale tak się nie stało i bardzo dobrze, bo teraz wiem o wiele więcej i o wiele więcej rozumiem. Blog to ciężka praca, napisanie tekstu to czasem kilkudniowa męka, zrobienie posta też jest poprzedzone wcześniejszymi przygotowaniami. W przypadku bloga kreatywnego wcześniej trzeba kupić produkty, uszyć lub zrobić dekorację, następnie zrobić zdjęcia, obrobić je i potem publikacja, a to trwa wymaga pracy i czasu. Czasem dopada zniechęcenie, ale mi szybko mija:)
Wskazówka dla Ciebie - jeśli myślisz, że małym nakładem pracy zdziałasz cuda, to lepiej się za to nie bierz.

MUSIAŁAM POCZYNIĆ INWESTYCJE W APARAT I MASZYNĘ DO SZYCIA

W tworzeniu bloga blokowały mnie ograniczenia sprzętowe, jednak bez dobrego aparatu nie zdziałasz zbyt wiele. Mój był na tyle słaby, że każde zdjęcie zrobione na nim było zamglone lub poruszone, a ostrość dawała wiele do życzenia. Kupiłam nowy aparat teraz jestem szczęśliwą posiadaczką Nikona nie powiem, że to szczyt marzeń ale przynajmniej nie robi zamazanych zdjęć. Ładne wyraźne zdjęcia przyciągają wzrok szczególnie w przypadku blogów kreatywnych. Ta sama sytuacja była z maszyną, moja poprzedniczka Singerka po prostu nie wytrzymała mojego tempa szyciowego, nie chciała szyć cienkich tkanin, albo grubych, ciągle grymasiła więc postanowiłam kupić nową Janome i nie żałuję tego wydatku. Dodam jeszcze, że kupuję na raty zawsze to jest mniejsze obciążenie domowego budżetu.
Wskazówka dla Ciebie - zaopatrz się w sprzęt potrzebny do pracy, to Ci bardzo pomoże w rozkręceniu bloga, jego brak prowadził mnie do flustracji i nie dawało mi zrobić kroku na przód.

ZMIANA SZABLONU BLOGA

Nowy szablon bardzo mi pomógł, niby taka błachostka, mówi się, że dobry tekst zawsze się obroni. Jednak coś w tym jest, że ładny wizualnie blog będzie miał większe zasięgi. Na początek wybrałam sobie płatny szablon od Karoliny tutaj jest jej sklepik. Po złożeniu zamówienia Karolina zainstalowała go na moim blogu w ciągu 5 minut. Na razie nie mam w planach migracji na WordPressa zobaczymy jak się to potoczy? Póki co zostaję na Bloggerze:)
Wskazówka dla Ciebie - zadbaj o szatę graficzną bloga, zdjęcia i szablon.

BUDOWANIE KONTAKTÓW I BYWANIE U INNYCH

Według mnie budowanie kontaktów w blogosferze jest bardzo ważne, ja odwiedzam każdą osobę, która zawita u mnie na blogu, staram się nikogo nie pominąć. Bardzo mnie smuci jak blogerzy się nie rewanżują za zostawione komentarze, albo nie odpowiadają na komentarze, a uwierzcie mi dużo takich blogów widziałam. Każdy kto przychodzi na mojego bloga, ogląda i komentuje jest na wagę złota. Dzięki temu rośnie zainteresowanie tym co robimy, im nas więcej tym lepiej.
Wskazówka dla Ciebie - nie zaniedbuj odwiedzających i rewanżuj się za komentarze to przyniesie Tobie w przyszłości profity.

REKLAMA

Można powiedzieć, że bez reklamy nie ma bloga. Pisząc reklama - mam na myśli płatną jak i nie płatną. Darmowa reklama, to na przykład różne Linkowe Party jakie proponują blogerzy, posty gościnne, spisy blogów. Drugi typ reklam z jakiej skorzystałam - to płatna reklama na FB, uważam że za małe pieniądze można promować stronę bloga, Fanpage czy swój kurs szycia na blogu. Ten podpunkt to  dużo opowiadania, na kolejny nowy post:)
Wskazówka dla Ciebie - zadbaj o reklamę bloga można powiedzieć, że pisanie to połowa sukcesu druga połowa to jego promocja.

REGULARNE PISANIE

Jak rozkręcić bloga, jak nic się na nim nie dzieje? To chyba niemożliwe? Trzeba pisać regularnie przynajmniej raz lub dwa razy w tygodniu. Bardzo mi to pomogło, dzięki temu nie mam spadku oglądalności bloga, statystyka cały tydzień utrzymuje się na jednym poziomie. Pamiętam, że jak zaczynałam i publikowałam jeden post w tygodniu miałam ruch tylko przez 2-3 dni, a potem tylko w dół i w dół leciało.
Wskazówka dla Ciebie - im więcej piszesz tym jest łatwiej, pisanie wchodzi w nawyk a statystyki rosną, same plusy:)

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE

Facebook, Google +, Instagram czy Twitter bardzo pomagają w promocji bloga, ja ciągle podglądam statystyki i muszę kiedyś zrobić jakieś podsumowanie co do wejść z Facebooka. U mnie nie są to porażające ilości bo większość osób przychodzi z Google to około 80 %. Dla tych co się bronią przed założeniem profilu w mediach społecznościowych, jednak polecam to zrobić bo jest ten kontakt z czytelnikami, możliwość pokazania swoich prac na grupach facebookowych, można dostać propozycje współpracy czy poznać wielu wspaniałych ludzi.
Wskazówka dla Ciebie - nie bój się mediów społecznościowych warto... dla tych inspirujących kontaktów i bycia wśród ludzi.


ZADBAJ O SEO

Cofnęłam się do wszystkich archiwalnych wpisów i je poprawiłam, oczywiście nadal to robię w miarę wolnego czasu, linkuję do swoich postów, poprawiam tekst, dodaję opisy na potrzeby wyszukiwania w języku polskim i angielskim. Dodaję tytuły i podtytuły, wpisuję słowa kluczowe w tekście. Dwa ciekawe poradniki, które mi pomogły to ten z Urszula Marketing i z Vademecum Blogera. Jak się trochę poczyta o tym to naprawdę dużo rzeczy można zrobić samemu. Zauważyłam, że wiele osób o to nie dba i daje tytuł nie adekwatny do zdjęcia. Na przykład - Tytuł: Lekka mgiełka a pokazuje zdjęcie szalika z jedwabiu, żadna wyszukiwarka tego nie znajdzie. Też tak kiedyś robiłam, no nie będę tego ukrywać:) Ja muszę jeszcze popracować na opisem zdjęć, bo moje zdjęcia nie mają nazw, a to jest właśnie błąd!
Wskazówka dla Ciebie - zadbaj o SEO będziesz bardziej widoczny w wyszukiwarce.

W prowadzeniu bloga nie czuję ekspertką, jeszcze wielu rzeczy nie wiem, jeszcze wiele rzeczy się nauczę, ale lubię to i jestem zadowolona ze swoich postępów, cieszę się z każdego nawet małego kroczku na przód. Powodzenia w blogowaniu i miłego wieczoru życzę Agnieszka.💛💛💛💛💛 
ZapiszZapiszZapiszZapisz
ZapiszZapisz
ZapiszZapisz

60 komentarzy:

  1. To prawda że, pisanie bloga, fotografie to dużo pracy a jeszcze proces szycia. Ja szyję powoli i dokładnie. Nie mogę udostępnić postów dwa razy w tygodniu, moja praca nie jest wtedy dokładna. Zawsze na każdy projekt potrzebuję czasu na realizację a potem prezentację na blogu. A z osobami które pojawiają się na blogu na chwilę to masz rację, napiszą coś zostawią linka. Wchodzisz na ich bloga, piszesz, angażujesz się a nie odwiedza Ciebie na blogu. Dlatego mam swoich ulubionych blogerów gdzie miło zostawiają ślad a ja odwiedzam ich blogi :) Co do portali społecznościowych to warto gdzieś tam się pokazać, a raczej nie zapłacę za reklamę gdyż nie mam pracy a jak mam jakieś grosze to zdecydowanie wolę pomóc mojej siostrze gdzie samotnie wychowuje trójkę dzieciaczków. Moja szyciowe projekty, pomysły stawiam na to, że same się obronią. Może powoli mi to idzie z blogowaniem a mam go już 6 lat a mi ta odpowiada, po prostu sam idzie własnym rytmem :) Fotografie wykonuję sama, nikt mi nie pomaga, angażuje tylko moje chęci, pogodę, dobry aparat, statyw a potem obróbka jak trzeba, opisy swojej strony i gotowe. A szycie to bardzo długi proces gdyż opracowanie własnego wykroju zajmuje mi około 1,5 tygodnia a szycie jeszcze ooo to dużo czasu. Dlatego fajnie, że na instagram jest relacja gdzie można pokazać co obecnie szyję, warto pokazać coś od podszewki. Tylko "kurde" nie mam dźwięku i to mnie denerwuje, że nie mam jak przemówić do widzów. Grafika bloga też ma znaczenie a nie wiem jak to zrobić, nie znam się i nie stać mnie na zmiany, zostanie tak jak jest obecnie. Chyba, że cudem w górach dostanę pracę :) To może zrobię jakieś zmainy na blogu. Prowadzenie bloga podsumuję że, nie jest trudny tylko wstarczyą chęci i samemu dać rytm dla bloga i nie tłumaczyć się dlaczego tak długo nie piszę, każdy ma też prywatne życie. No chyba że, ktoś chce na tym szybko zarabiać, to już inny temat :) Pozdrawiam serdecznie i powodzenia Agnieszko w prowadzeniu bloga a ja tu zaglądam, jak nie ma komentarza to i tak byłam, może nie pisałam gdyż nie zawsze chce mi się pisać. Mam problem z pisownią i to mnie trochę zawstydza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam ten problem, szycie zajmuje mi tyle czasu.... ostatnio siedzę nad nową sukienką od grudnia, ciągle szyje i pruje!

      Usuń
    2. Dziękuję za odwiedziny i miło, że do mnie zaglądasz ja tez lubię do Ciebie wpadać i nawet sobie zawsze pogadamy w komentarzach. Co do komentarzy też się czasem wstydzę, myślę żeby kogoś nie urazić czy napisać poprawnie po polsku. Jeśli chodzi o szycie to Ciebie podziwiam, ja nie potrafię konstruować od podstaw to wymaga fachowej wiedzy, niestety nie było mi dane nauczenie się tego, ale jeszcze wiele przede mną. Wzruszyłaś mnie tym, że pomagasz siostrze to jest bardzo miłe, ja niestety nie mam rodzeństwa, a szkoda. Ja zaczęłam przemawiać na Instastories ciekawe przeżycie, jeszcze się boję pokazać ale wkrótce się przemogę:)

      Usuń
    3. Ja nie cierpię pisać a wiem że, tylko tak można zostawić po sobie ślad :) Mi przez myśl nie przychodzi aby kogoś urazić i nawet nie mam zamiaru się wymądrzać z moim doświadczeniem, każdy stara się i szyje na swoje możliwości. Też się uczyłam, tylko 20 lat temu nie było internetu w każdym domu, fb, insta itp. Tylko Szkoła Zawodowa, Technikum odzieżowe a kursów mało było, tylko praktyka zawodowa. Było trudniej a teraz tego tak dużo, że tego nie ogarniam :) Konstrukcje to moja chora pasja, lubię długo nad nimi pracować a szycie to już dla mnie dodatek, choć popełniam błędy przy konstrukcji. Tak, pomagam siostrze a ona pomaga mi, zawsze gdy jest jakiś kryzys emocjonalny, finansowy, depresyjny to my jesteśmy zawsze w pogotowiu przez 24h i nie ma wypominania kto ile pomógł :) Dasz radę na Instastories stres jest a potem minie. Mów do siebie do lustra głośno to pomaga, ja jak szyję to mówię i wyrabiam tak moją wymowę :)Chce kręcić filmiki a nie ma pracowni tak więc czekam kiedy moje marzenia się spełnią. Bo jak na razie z pasją stoję, tylko blog mi został aby od czasu do czasu coś pokazać :) A pracy nie ma w tym zawodzie, czasami kłócę się sama ze sobą, że wybrałam nie właściwą drogę zawodową. I nie wiem co dalej .... Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    4. A pro po rozwijania pasji pamiętam te czasy bez internetu, bez FB, bez kursów online, tylko papierowe książki do nauki pozostały, ewentualnie Burda...tak było w moim przypadku. Podziwiam za konstrukcję, masz tutaj rację, że w tym zawodzie łatwo nie jest...z tego co oczywiście słyszałam. A co do pracowni to też marzę o niej bo niestety mam mało miejsca i muszę chować maszynę po szyciu:) Pozdrawiam i powodzenia w blogowaniu życzę.

      Usuń
  2. No, no! Ciekawie i rzeczowo. Ja też 'tyram' nad moim blogiem, ale jak ja to kocham! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, że tam ostro produkujesz posty i dekoracje, trzeba to lubić bo bez tego to nie ma sensu:)

      Usuń
    2. Ostatnio trochę zwolniłam, ale 'wracam' ;) pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Aga zawsze po wrzuconym poście na fb wchodzę na Twojego bloga z ciekawości co tym razem uszyła moją zdolna koleźanka 😀 ale powiem Ci źe teksty też masz nie złe np. ten o Berlinie. Brawo Ty oby tak dalej !!Karolina G 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję KArolina, ale powiem Tobie, że z tym pisaniem to nie było łatwo, z polskiego w liceum dobrych ocen nie miałam, zawsze trójki i komentarz polonistki zbyt lakonicznie:) Czyli że za krótko... Cieszę się, że lubisz wpadać, później wszystkim opowiadam..."a wiesz kto mi napisał na blogu komentarz....???" :) :)

      Usuń
  4. Hmmm... Czytam, co napisałaś i muszę przyznać, że mam i od początku miałam zgoła odmienne podejście do bloga. W temacie reklam, współprac. Świadomie z tego zrezygnowałam. Chciałam, żeby mój blog był jak ja - wolny, niezależny. Nie ma swojego fanpejdża nawet. Totalnie niedzisiejsze,niekomercyjne podejście 😉 Zgadzam się, że powinno się odpisywać na komentarze. Z rewizytami bywa różnie. Czasem niewiele się ma do powiedzenia komuś... Często komentarze są pisane tylko, by był. Z nadzieją na rewanż. Bez istotnej treści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie odpowiadam na maile na temat współpracy barterowej, to jest takie śmieszne dla mnie robić komuś reklamę za słoik majonezu za 3 złote? Nie wiem jak się zachowam w przyszłości, może kiedyś dostanę taką propozycję, że nie odmówię ale ... z tego majonezu to chciało mi się śmiać:) Czasem bywa z komentarzami że są takie króciutkie no cóż...

      Usuń
    2. O! I to jest prawidłowe podejście do współpracy - niech ona będzie wartościowa, a nie za 2 produkty za 5 złotych. Ja się dałam oszukać raz. Drugi raz zgodziłam się na barter w kwocie niższej, niż moje finansowe minimum, żeby pokazać, że jak chcę to potrafię :D :P a teraz jeśli się decyduję, to jest to przynajmniej dobra stawka i nie mam poczucia, że tyram na kogoś :P

      Co do samego wpisu o blogowaniu to miałabym kilka uwag ;) w tym dot. SEO - ale sama to pojęłam dopiero po przejściu na wordpressa... Na bloggerze inaczej to wygląda.

      Usuń
  5. Masz rację , blog to inwestycja,czasami nawet dość kosztowna. Regularność i odwiedziny potrafią bardzo zaabsorbować nasz prywatny czas ,co nie zawsze wychodzi nam na dobre. Powoli zniechęcam się do blogowania ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam że miałaś ciężkie momenty... no każdy to przechodzi. Może czas na jakieś zmiany?

      Usuń
  6. Ciekawy wpis. Jak przeczytałam muszę się sporo jeszcze o blogowaniu nauczyć bo to dopiero moje początki i traktuje je jak swoją pasję hobby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak początki to powodzenia życzę, troszkę cierpliwości, troszkę pracy a będzie się kręcić:)

      Usuń
  7. Fajny, rzeczowy tekst. Blog to duża inwestycja, przede wszytskim własnego czasu i chęci. Nic się samo nie zrobi, dokładnie tak jak napisałaś. Tworzenie posta to żmudny proces w szczególności gdy jest to jakiś projekt diy. Nie jest to miejsce, które samo zrobi sobie popularność. Ja swojego bloga pisze z różną częstotliwością, mam konta na kilku portalach odsyłających, nie robię nic na siłę. Dla mnie priorytetem jest przekazywana treść i zdjęcia. Nawet najlepsze projekty przy kiepskich zdjęciach się nie obronią. Blog to moja pasja i moje miejsce w sieci, o którym decyduje w 100% ja. Propozycje współpracy, które są nieadekwatne z naszym profilem lepiej odrzucić niż podpisać się pod czymś, czego poźniej możemy się wstydzić. Super, że pokusiłaś się o taki tekst, jest to duża pomoc dla chcących blogować i tych ,co już zaczęli. Przesyłam serdeczne pozdrowienia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję chcę napisać kilka takich tekstów, kiedyś tez miałam otwarty sklepik i już długo bije się z myślami, żeby to opisać moje błędy i wnioski. Ja osobiście lubię takie rzeczy czytać u innych blogerów wydaje mi się, że to są takie wskazówki, człowiek się uczy na błędach ...ale nie koniecznie musi się uczyć na swoich błędach, może też na innych:)

      Usuń
  8. Czekałam na tego typu post. Super Ci wyszedł, profesjonalne rady, które są nieocenione. :)Zgadzam się, że bardzo ważna jest interakcja z czytelnikami na blogu, czyli odpowiadanie na komentarze i odwiedzanie ich zakątków w Internecie. Wyrażamy tym szacunek do nich i dziękujemy za poświęcony czas. :) Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzenia w blogowaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisałaś i bardzo mi miło, czytać że czekałaś na taki post. Zastanawiałam się czy pisać o blogowaniu..ale widzę że jest jakiś odzew i zainteresowanie więc chyba warto:) Pozdrawiam i miłego dnia.

      Usuń
  9. Świetny wpis !!! Szczerze zaskoczyłaś mnie takim tematem, bo zawsze o szyciu było.
    Ja podobnie jak Ty na początku mojego blogowania nie miałam tej wiedzy, którą mam teraz i ciągle się uczę. Również zapisałam się do różnych grup o blogowaniu i marketingu. Czytam i uczę się.
    Dopiero po latach doszłam do wniosku, że blog to ciągła praca nad nim i nad sobą. To ciągłe poprawianie, ulepszanie, by treści były zrozumiałe, zachęcające i dobrze widoczne - i Ty na pewno wiesz o czy mówię :) Dopiero przymierzam się do założenia fanpage i do reklamy, bo długo byłam oporna na ten rodzaj promowania swojego bloga. Potrzebowałam czasu.
    Zgadzam się z Tobą, że kontakt z czytelnikami i odwiedzanie ich na ich stronach oraz odpowiadanie na komentarze - są bardzo, bardzo ważne. Pozdrawiam serdecznie Agnieszko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ula dziękuję za miłe słowa, Fanpage polecam, ale też jestem na Instagramie i tam się czuje trochę lepiej, nie trzeba tyle pisać fajne są te filmiki:) i jest o wiele więcej osób, które szyją bardzo łatwo ich sie szuka, czasem tam przepadam na długie godziny. Powodzenia :)

      Usuń
  10. Cześć,
    Prawdę piszesz. SEO jest bardzo ważne - odkąd zaczęłam na nie zwracać uwagę, to ilość odwiedzin wzrasta wykładniczo :)
    Ale chyba nie ma recepty na sukces.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie ma monopolu na wiedzę, ja mam jeszcze niedociągnięcia w SEO ale już jest lepiej jak na początku, przynajmniej wiem z czym to się je:)

      Usuń
    2. O SEO to chyba tylko Google wie wszystko. Ale bardzo pomaga w wyszukiwaniach :)

      Usuń
  11. Cenne wskazówki, które o wiele łatwiej się stosuje, gdy blog sprawia przyjemność - bez tego nic nie osiągniemy, bo po pewnym czasie po prostu przestanie chcieć nam się o tym wszystkim pamiętać i to wszystko stosować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo cieszę się, że pomogłam chociaż troszkę. Wiadomo, że nie można popadać zaraz w skrajność i za wszelka cenę realizować wszystkie podpunkty, to się u mnie sprawdziło a czy u innych też ? To pewności nigdy nie ma:)

      Usuń
  12. Ja swój też zaniedbałam raczej z braku czasu bo tworze nadal. Przeczytałam Twój post i zmotywowałaś mnie do pracy nad blogiem. A czas, którego mi brakuje na zdjęcia to może tylko wymówka. Czasem siedzisz i np. grasz w durną grę - te bezsensownie stracone godziny na pierdoły.
    Pozdrawiam i dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak granie na kompie i oglądanie telewizji to taki pochłaniacz czasu i nic nie wnoszą do życia. Cieszę się, że zmotywowałam, lepiej zacząć od małych kroków, a z czasem uzyska się jakiś cel. Powodzenia!

      Usuń
  13. Fajny post :)
    I dużo ciekawych informacji.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję cieszę się, że się spodobał post i temat.

      Usuń
  14. Jako początkująca blogerka chętnie skorzystam z Twoich porad! Ajjj, przygotowywanie wpisów to kawał roboty :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w blogowaniu, to jest fajna przygoda polecam!

      Usuń
  15. Wielu się wydaje,że właśnie wystarczy wrzucić zdjęcie coś dopisać i jakoś to dalej leci... Nic bardziej mylnego. :D
    Mam wiele wzlotów i upadków ale po każdym uczę się i wiem co poprawić aby było lepiej z moim blogowaniem a wiem też ,że jeszcze długa droga przed mną. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie jest łatwo, ale zawsze idziemy do przodu i robimy to co lubimy:)

      Usuń
  16. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prowadzę blog od ok półtora miesiąca... i muszę przyznać,że to kawał ciężkiej pracy, tak jak napisałaś wyżej, nie chciała bym aby był na chwilę, dlatego staram się wkładać w niego najwięcej jak się da, ciągle się uczę, czytam, zmieniam ... bez tego się nie da :)
    Z przyjemnością obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam swoje początki, oglądanie statystyk, obserwacja czy ktoś skomentuje, zaobserwuje...z czasem to minie. Polecam skupienie się na swoim poletku bo im więcej się chodzi i rozgląda tym bardziej się człowiek rozprasza. Powodzenia w blogowaniu.

      Usuń
  18. Ogromnie przydatny wpis! Bardzo za niego dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i polecam będą następne.

      Usuń
  19. Rady bardzo pomocne.
    Ja zaczęłam blogować dzięki Córce. Była to moja odskocznia od problemów. Ania zachęciła mnie bym opisywała moje podróże i czasem pokazywała "moja szafę" kobiety dojrzałej...
    Czas nie pozwala mi na regularne blogowanie. Podczas choroby Ani, w ogóle prawie mnie nie było.
    Mój blog musiałby zmienić szatę, ale nie mam nikogo, kto mógłby mi w tym pomóc, to Ania mnie wszystkiego uczyła...
    Lubię Twój blog, zawsze podziwiam Twoje zdolności krawieckie.
    Przepraszam, że piszę komentarze z opóźnieniem...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga co z tego, że z opóźnieniem ale zawsze wpadniesz coś miłego napisać. Pamiętam Anię piękna dziewczyna, do dzisiaj mam ja w myślach. Nawet ostatnio mi się przypomniał jej blog, o takiej kobiecie nie da się łatwo zapomnieć. Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  20. Bardzo przydatny post, na pewno wezmę sobie kilka rzeczy do serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia i dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  21. W trakcie pisania swojego bloga popełniałam wiele błędów, właśnie tych, o których piszesz :)
    Potem dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jako SEO, wyszukiwarki ... Włożyłam dużo pracy, aby mój blog poprawić pod tym względem. Druga sprawa, to kontakt z czytelnikami - wartość nie do przecenienia. Niesamowicie ważne. I po trzecie - regularne pisanie. Z tym ostatnio u mnie gorzej, ale mam nadzieję, że za jakiś czas to się zmieni :)
    No i oczywiście - pisanie treści wartościowych. Tu chyba zrozumiałe :)
    Dziękuję Dalwi za ten artykuł i z niecierpliwością czekam na następne.
    pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, oj ile jeszcze przed nami, a ile już roboty zrobione:) Cieszę się że wpis zaciekawił..na pewno będzie następny, tym wiele osób wykazało zainteresowania, nawet nie spodziewałam się...?!

      Usuń
  22. Teraz jest tak dużo blogów o blogowaniu, książek i kursów, że wg mnie dużo łatwiej zacząć niż wtedy, gdy ja zaczynałam (5-6 lat temu). Blogosfera staje się coraz bardziej profesjonalna, a mnóstwo tekstów przebija artykuły dziennikarzy. Ale tak jak piszesz, dobry blog nie jest dziełem przypadku, tylko pracy jego autora. Jakość treści, ilość informacji, zdjęcia, SEO, media społecznościowe, trzeba się naprawdę zaangażować, żeby rozkręcić bloga :) ale warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też uważam, teraz jest o wiele łatwiej zacząć. Niestety wybić się jest gorzej, jest tak ogromna konkurencja, że nie ma szans przeskoczyć ...

      Usuń
  23. Myślę, że napisałaś to co robimy dostępnym językiem dla potencjalnego blogera. W jednym na bank jesteśmy zgodne - Janome :). Masa pracy, której czytelnik nie wyczyta, również. Myślę, że aby prowadzić widocznego bloga trzeba być alfą i omegą ;). Wtedy nakład finansowy nie jest konieczny. Nie mam aparatu i startowałam z budżetem 0zł dwa lata temu plus masa pasji i chęci. Od razu z wordpressa, którego sama postawiłam. Czytałam, wybierałam grafikę, instalowałam wtyczki... jakieś trzy miesiące. Ale da się :). I na tym nie kończy się nauka, bo bez ciągłego poszerzania wiedzy, nawet najlepszy blog zginie pośród wielu innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak potwierdzam Twoje zdanie, ja też swój blog zbudowałam od podstaw. Jestem zadowolona z obecnego stanu, ciągle się trzeba czegoś nowego uczyć i zdobywać doświadczenie. Tak jak piszesz trzeba mieć trochę chęci i pasji w tym co się robi... a będzie szło do przodu.

      Usuń
  24. Bardzo interesujący post. Zastanawiałam się nad poprawieniem archiwalnych postów. Przekonałaś mnie, sukcesywnie będę wszystkie poprawiać. Zaplanowałam również inne, kosmetyczne zmiany, które też zamierzam zrealizować. Masz rację, aby blog się rozwijał trzeba na nim nieustannie pracować, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak praca i praca, nadążanie za zmianami. I najlepiej nie oglądać się na większych, bo mnie to też czasem demotywuje... czemu jemu się udaj,e a mi niee.....ale niestety takie życie, trzeba mieć też trochę szczęścia.

      Usuń
  25. Dzięki za ten wpis! Parę rzeczy muszę wpisać na listę to do :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję cieszę się że chociaż trochę pomogłam.

      Usuń
  26. Cenne wskazówki! Ja wszystkie pierwsze posty skasowałam.
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...