niedziela, 16 czerwca 2013

Nowe retro fartuszki wczoraj uszyłam - urocze są.

Witajcie dzisiaj króciutko tylko pokażę nowe fartuszki. Tak je lubię, że aż żal się z nimi rozstać. Wracam do szycia. Trzymajcie się cieplutko.


Fartuszek retro różane groszki

Ten fartuszek  też lubię
Fartuszek retro - elegancja nawet w kuchni.
Fartuszek retro vintage

Więcej informacji, gdzie można je nabyć w zakładce. Fartuszki




29 komentarzy:

  1. Wszystkie są przeurocze! Ale chyba angielska herbatka najbardziej trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to zależy kto co lubi, ale rzeczywiście on jest taki uroczy i różowy:)

      Usuń
  2. co za pieknosci, brawo,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarna Dama jest po prostu genialna:) aż się gotować chce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chociaż za elegancki wyszedł. Na okazyjne gotowanie by się nadawał.

      Usuń
  4. Najbardziej byłoby mi żal czarnej damy, ale wszystkie inne też piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie sądziłam że wyjdzie taki elegancki.

      Usuń
  5. Urocze i to wszystkie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. I sama nie wiem czy gotować w tych fartuszkach, czy założyć je może do łóżka....♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, też może być takie zastosowanie:) czemu nie?:)dla urozmaicenia:)

      Usuń
  7. Śliczności i rozkoszności, jakbym miała taki jakiś choć jeden pewnie i zapał do gotowania byłby u mnie większy:P Tak się zbieram za fartuch taki z różnymi bajerami ale póki co jest on w sferze moich marzeń o mnie w roli perfekcyjnej kucharki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też średnio gotuję:):) Ale przydaje się taki fartuszek czasem.

      Usuń
  8. śliczne te fartuszki!! i jak tu gotować w takich ślicznościach!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej. Jakbym chciała mieć choć cień zapału do właściwego użytkowania takich fartuszków. Tymczasem starannie staram się nie zauważać własnej kuchni, a jak już się na mnie rzuci - kreatywnie komponuję dania jednogarnkowe. Marna ze mnie Pani Domu, oj, marna..
    Pozdrawiam
    U
    PS. Zdecydowanie szkoda ich do garów, lepiej do łóżka ;)Chyba że dwa w jednym.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak ... albo jak goście przyjdą i tylko podgrzewasz jedzenie:) A jesli chodzi o PS:) to chyba muszę kilka uszyć takich krótszych:) właśnie do tego celu.

      Usuń
  10. Hey, Here is a sweet surprise - I have nominated you for the super sweet blogger award! http://wp.me/p2yS5n-ID

    OdpowiedzUsuń
  11. biało-czarny najbardziej jest w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszko fartuszki są poprostu obłędne, jestem pod ogromnym wrażeniem, tymbardziej,że od jakiegoś czasu przymierzam się do uszycis fartucha na wzór tych z "cookie" spotkałaś się może z podobnymi wykrojami gdzieś? gratuluję i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wykroi nie widziałam. Sama szyję na oko, mierzę i zmieniam. Chociaż ciężko jest bo każda kobieta ma inną budowę i biust. Więc staram się szyć takie większe i mniejsze.

      Usuń
  13. Moim faworytem jest ten w różowe róże! Przepiękny i taki dziewczęcy! A ten teledysk- uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! ,,Czarna dama" to faworyt mojego męża:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie piękne, ale zielony jest cudowny! :)
    Szkoda, że mam już 4 fartuszki, inaczej na pewno bym się skusiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odwiedziny. Ja też mam już kilka:)

      Usuń
  16. Prześliczne są! Ten zielony ukradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko, zakochałam się w Twoich pięknych dziełach! Fartuszki są nieziemskie! Cudeńka.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...