Obserwuj bloga przez email

Nowe retro fartuszki wczoraj uszyłam - urocze są.


Witajcie dzisiaj króciutko tylko pokażę nowe fartuszki. Tak je lubię, że aż żal się z nimi rozstać. Wracam do szycia. Trzymajcie się cieplutko. 

Retro fartuszek
Retro fartuszek
Retro fartuszek

SPRZEDANY


SPRZEDANY

SPRZEDANY

SPRZEDANY


SPRZEDANY

SPRZEDANY

SPRZEDANY

Fartuszek retro różane groszki
Ten fartuszek  też lubię
Fartuszek retro - elegancja nawet w kuchni.
Fartuszek retro vintage

29 komentarzy:

  1. Wszystkie są przeurocze! Ale chyba angielska herbatka najbardziej trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to zależy kto co lubi, ale rzeczywiście on jest taki uroczy i różowy:)

      Usuń
  2. co za pieknosci, brawo,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarna Dama jest po prostu genialna:) aż się gotować chce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chociaż za elegancki wyszedł. Na okazyjne gotowanie by się nadawał.

      Usuń
  4. Najbardziej byłoby mi żal czarnej damy, ale wszystkie inne też piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie sądziłam że wyjdzie taki elegancki.

      Usuń
  5. Urocze i to wszystkie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. I sama nie wiem czy gotować w tych fartuszkach, czy założyć je może do łóżka....♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, też może być takie zastosowanie:) czemu nie?:)dla urozmaicenia:)

      Usuń
  7. Śliczności i rozkoszności, jakbym miała taki jakiś choć jeden pewnie i zapał do gotowania byłby u mnie większy:P Tak się zbieram za fartuch taki z różnymi bajerami ale póki co jest on w sferze moich marzeń o mnie w roli perfekcyjnej kucharki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też średnio gotuję:):) Ale przydaje się taki fartuszek czasem.

      Usuń
  8. śliczne te fartuszki!! i jak tu gotować w takich ślicznościach!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej. Jakbym chciała mieć choć cień zapału do właściwego użytkowania takich fartuszków. Tymczasem starannie staram się nie zauważać własnej kuchni, a jak już się na mnie rzuci - kreatywnie komponuję dania jednogarnkowe. Marna ze mnie Pani Domu, oj, marna..
    Pozdrawiam
    U
    PS. Zdecydowanie szkoda ich do garów, lepiej do łóżka ;)Chyba że dwa w jednym.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak ... albo jak goście przyjdą i tylko podgrzewasz jedzenie:) A jesli chodzi o PS:) to chyba muszę kilka uszyć takich krótszych:) właśnie do tego celu.

      Usuń
  10. Hey, Here is a sweet surprise - I have nominated you for the super sweet blogger award! http://wp.me/p2yS5n-ID

    OdpowiedzUsuń
  11. biało-czarny najbardziej jest w moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszko fartuszki są poprostu obłędne, jestem pod ogromnym wrażeniem, tymbardziej,że od jakiegoś czasu przymierzam się do uszycis fartucha na wzór tych z "cookie" spotkałaś się może z podobnymi wykrojami gdzieś? gratuluję i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wykroi nie widziałam. Sama szyję na oko, mierzę i zmieniam. Chociaż ciężko jest bo każda kobieta ma inną budowę i biust. Więc staram się szyć takie większe i mniejsze.

      Usuń
  13. Moim faworytem jest ten w różowe róże! Przepiękny i taki dziewczęcy! A ten teledysk- uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! ,,Czarna dama" to faworyt mojego męża:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie piękne, ale zielony jest cudowny! :)
    Szkoda, że mam już 4 fartuszki, inaczej na pewno bym się skusiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odwiedziny. Ja też mam już kilka:)

      Usuń
  16. Prześliczne są! Ten zielony ukradł moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko, zakochałam się w Twoich pięknych dziełach! Fartuszki są nieziemskie! Cudeńka.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...